Blog

  • Świat chce, byś był sobą

    Świat chce, byś był sobą

    czyli o wzruszającym pięknie różnorodności.

    Zadam Ci dzisiaj ważne pytanie (niemal tak ważne jak zadał Laska w „Chłopaki nie płaczą”).

    Trawnik czy łąka?

    Przez lata koszenia „równo z trawą” w systemie edukacji, gdzie trzeba się dopasować, trzeba działać wg określonego schematu, tracimy poczucie sprawczości, kreatywności i wyrażania siebie. Schemat ten zapewne wymyślił jakiś “mądry pan z wąsem” uznając w swej prostoduszności, że jego sposób myślenia i działania jest jedynym słusznym.

    A co tam, nikt wtedy nawet nie słyszał o neuroatypowości.

    Potem parę lat w korporacji przerabia twoją kreatywność na mielonkę. Szara papka. Lepiej się nie wychylać, tylko robić jak inni. Trybik.

    Aż można w to uwierzyć, że tak jest lepiej!

    Zgroza.

    Dopóki nie łapiesz się na tym, że coś się w tym trybiku zacina, że wciąż czujesz się nieadekwatna. Dlaczego? Co jest ze mną nie tak, że nie potrafię jak inni?

    lisiamama joanna gaines swiat chce abys byl soba 1

    Na szczęście książka  Joanny Gaines „Świat chce, abyś był sobą” przywraca wszystko na swoje miejsce. Autorka w poetycki sposób pokazuje, jak każdy może podejść do tego samego zadania na swój indywidualny sposób, wykorzystując swoje mocne strony i talenty.

    Książka jest piękna. Zarówno na poziomie treści jak i ilustracji. Ma tylko jedną wadę. Czytając ja dzieciom nie potrafiłam doczytać jej do końca przez ściśnięte gardło.

    lisiamama joanna gaines swiat chce abys byl soba 5

    Zachwyca mnie, że już od małego można uczyć tego, że ludzie są różni, że działają w inny sposób. Bez oceniania, czy ten sposób jest “najwłaściwszy”, bez forsowania jedynej, “skutecznej” metody.

    Wracam do tej książki wyjątkowo często. Nie tylko żeby poczytać dzieciom, ale także dla siebie. Aby raz za razem przypominać sobie, że można inaczej. Aby wyłapywać kiedy odpala mi się stary schemat i wchodzę w koleiny “jedynej słusznej metody”. Chcę wydeptać nową ścieżkę, a tej starej pozwolić zarosnąć.

    lisiamama joanna gaines swiat chce abys byl soba 8

    A wracając do mojego pytania: trawnik czy łąka?

    Ja wybieram łąkę. Barwną, różnorodną, trochę krzywą i nieidealną, taką gdzie każdy może znaleźć swoje miejsce. A Ty?

  • Nic się nie stało?

    Nic się nie stało?

    Ile razy w obliczu małego-wielkiego kryzysu zbiegli się różni doradcy? Każdy “wiedział lepiej” jak ci pomóc. Każdy miał “swoje najlepsze rozwiązanie”. Każdy prychał z pogardą, gdy nie chciałaś skorzystać z ich gotowej recepty. A Ty po prostu potrzebowałaś… być.

    Żaden nie słuchał.

    Żaden nie rozumiał w czym tkwi sekret. I magia.

    Uważna cicha obecność.

    To ona daje siłę do przezwyciężenia małego-wielkeigo kryzysu. To ona zostaje z tobą na lata. To ona pozwala ci dostrzec, że możesz znaleźć swoje wyjście z trudnej sytuacji.

    To jest prawdziwa siła. Nie “dobre rady”.

    “A królik słuchał” Cori Doerrfeld była jedną z moich pierwszych książek dla dzieci, po jakie sięgnęłam w dorosłym życiu. A jakże – przy okazji narodzin pierwszego syna.

    lisiamama cori doerrfeld a krolik sluchal 1

    Ta minimalistyczna książka stała się dla mnie odkryciem. Dotknęła wrażliwości, którą przez lata uciszano krótkim: „otrzep kolana i idź dalej”. Mówiono mi, że Nic Się Nie Stało.

    A właśnie, że się stało.

    Pozwól sobie na ten czas. Na ciszę. Na Królika, który po prostu usiądzie obok. Dopiero gdy poczujesz się usłyszana, otrzep kolana, popraw koronę i stwórz swój świat na nowo.

    Dla wszystkich wrażliwych. Małych i dużych. Ta książka nie uczy, jak być lepszym rodzicem. Ona uczy, jak stać się tym Królikiem dla samego siebie, gdy świat wokół krzyczy, że histeryzujemy.

    lisiamama cori doerrfeld a krolik sluchal 2
    lisiamama cori doerrfeld a krolik sluchal 6
    lisiamama cori doerrfeld a krolik sluchal 8

    Tytuł: „A królik słuchał”
    Autor: Cori Doerrfeld
    Wydawnictwo: Mamania

  • Cześć!

    Cześć!

    Wierzę, że książki dla dzieci to nie tylko kolorowe obrazki do snu. To narzędzia, które mogą zmienić przyszłość – naszą i naszych dzieci.

    Cześć! Mam na imię Marta. Lubię czytać. Nie tylko książki dla dzieci. Ale ponieważ jestem mamą trójki chłopców to czytam sporo literatury dziecięcej.

    Tworzę to miejsce z myślą o dwóch grupach odbiorców:

    Dla dzieci, które potrzebują dziś odwagi, by być sobą, i rozumu, by odróżnić naukę od pseudonaukowych mitów. Szukam literatury, która buduje ich sprawczość i kompetencje w tym szalonym świecie.

    Dla nas, dorosłych – bez względu na to, czy jesteśmy rodzicami. Wierzę w moc 'reparentingu’. Często czytając dzieciom (lub sobie), leczymy rany, których nikt wcześniej nie opatrzył. Dajemy sobie to wsparcie, którego sami nie otrzymaliśmy.

    Nie znajdziesz tu przypadkowych tytułów. Znajdziesz tu:
    ✅ Książki budujące poczucie własnej wartości.
    ✅ Literaturę opartą na faktach i naukowym podejściu.
    ✅ Historie, które jednoczą i tworzą wspólnotę.

    Zapraszam Cię do świata, w którym literatura daje siłę. Rozgość się. A jeśli coś Cię poruszyło lub po prostu chcesz mi przybić wirtualną piątkę napisz w komentarzu lub odezwij się na maila 🙂

    lisiamama cover