Czwarte urodziny w stylu Safari

Jeśli urodziny wypadają latem, najlepiej urządzić je na świeżym powietrzu! Dzieciaki mogą bawić się w piasku, błocie, wodzie i nawet przelotny deszcz nie jest w stanie przeszkodzić dobrej zabawie.

Czwarte urodziny Edzia wypadły akurat tydzień po tym, jak kupiliśmy ogródek działkowy, więc mieliśmy podwójną okazję do świętowania. Jeszcze nie do końca byliśmy pewni co gdzie rośnie na naszej działce, ale nie przeszkodziło nam to w świętowaniu. Oprócz gości i rodziny, świętowało z nami całe Safari!

Dekoracje

Dekoracje urodzinowe to coś, co lubię najbardziej. Zwykle szalejemy wtedy z balonami, pikami, girlandami. W tym roku chciałam podejść jednak do tematu nieco bardziej świadomie i wykorzystać to, co mamy w domu i to co posłuży nam więcej niż jeden raz.

Urodzinowy topper na tort, piki do ozdoby potraw, girlandę z personalizowanym napisem, czapeczkę oraz drzewko życzeń zamówiłam od najzdolniejszych Wiewiórek (tutaj). To taka baza, która sprawia, że impreza wygląda na dobrze zaplanowaną. Drzewko życzeń oraz topper zostają z nami jako pamiątka, ale piki goście biorą zwykle ze sobą jako wspomnienie dobrej imprezy.

Od Wiewiórek miałam też kilka kauczukowych balonów, które rozwiesiłam w pobliżu stołu z tortem, ale jak to zwykle z balonami bywa, pod koniec imprezy służyły jako zabawka dla dzieci. Starałam się jak najwięcej korzystać ze szklanych i porcelanowych naczyń, ale mieliśmy również papierowe słomki, serwetki, talerzyki oraz sztućce. I to tyle jeśli chodzi o jednorazowe dekoracje.

Oprócz tego rozwiesiłam kolorowe chorągiewki, które cztery lata temu kupiłam w Tigerze i do tej pory ozdabiają nam każde urodziny Edzia, papierowe kule, które wiele raz można składać i rozkładać, które też pamiętają już nie jedną imprezę oraz foliowy balon w kształcie cyfry 4, którego przekazałam dalej znajomym.

Jedzenie

W tym roku zrezygnowaliśmy ze słodkich przekąsek na rzecz dużej ilości owoców, warzyw i … kolorowych kanapek! Kanapki cieszyły się dużym powodzeniem, najszybciej zniknęły te z pastą jajeczną, były jeszcze z serem oraz z szynką. Do zrobienia kanapek wykorzystałam chleb tostowy z ebooka Pauliny – domowa.tv (klik).

Na słodko były jagodzianki oraz drożdżówka i drożdżowe babeczki. Nie znam osoby, która nie lubi ciasta drożdżowego, a dodatkowo łatwo jest zrobić te ciasta w wersji wegańskiej z przepisów Jadłonomii (klik).

Dodatkowo przygotowałam dwie pasty do chlebka gruzińskiego i dużą miskę popcornu. Moja mama i teściowa przygotowały jeszcze kotleciki (mięsne i kalafiorowe), sałatkę oraz tartę.

Tort

Co roku szukam przepisu na idealny tort wegański, ale jeszcze nie znalazłam takiego, który powaliłby na kolana.Tym razem skorzystałam z przepisu Tort owocowy dla alergika z Moich Wypieków (klik). Edzio aktywnie uczestniczył w pieczeniu tortu i później sam go ozdobił. Był zachwycony swoim ciastem i bardzo mu smakowało. Dla mnie był zbyt mocno kokosowy i pewnie na przyszły rok poszukam znów jakiejś innej inspiracji tortowej.

Na torcie był prześliczny topper z jeepem jadącym przez safari, prowadzonym przez uroczą surykatkę oraz świeczki w kształcie zwierzaków: słonia, lwów i zebry.

Atrakcje dla dzieci

Samo spotkanie z przyjaciółmi po tak długim czasie pandemii było dla nas nie lada atrakcją. Dobrze było wreszcie się spotkać i nadrobić zaległości towarzyskie. Na urodzinkach nie mogło jednak zabraknąć atrakcji, a w tym:

  • piniata wypełniona jajeczkami z małymi autkami (Tiger)- to była pierwsza piniata w życiu Edzia i rozbicie jej sprawiło mu ogromną radość. Piniatę przygotowałam sama z kawałków tektury oraz z bibuły,
  • butelka z ukrytą mapą – poszukiwania skarbów zgodnie ze wskazówkami na mapie to ulubione zajęcie moich chłopców. W piaskownicy ukryliśmy mapę, która prowadziła do miejsca, w którym była kolejna mapa, która prowadziła do kolejnej mapy, a ta do kolejnej, aż dzieciaki dotarły do małej skrzyneczki, w której było tyle karteczek, ile małych gości na urodzinkach. Każdy losował swoją karteczkę, na której narysowałam charakterystyczne miejsca na naszej działce. W każdym miejscu był ukryty malutki skarb w postaci małej pieczątki ze zwierzakiem safari,
  • lodowe jaja z niespodziankami – przed imprezą przygotowałam balony, do których powkładałam małe zwierzaki w stylu safari. Każdy balon lekko nadmuchałam i napełniłam wodą, zawiązałam i włożyłam do lodówki. Gdy woda zamarzła, zdjęłam plastikowy balon i tak powstały lodowe jaja do rozłupania,
  • rzucanie balonami z wodą do celu,
  • maszyna do tworzenia baniek mydlanych.

Oprócz zorganizowanych atrakcji dzieciaki świetnie potrafiły same wymyślać sobie zabawy: tworzyły piaskowe i błotne potrawy, skakały przez rozstawiony zraszacz ogrodowy, bawiły się torem wodnym itd.

Prezenty

Korzystając z okazji, że wreszcie mamy swój kawałek ziemi, Ignacy postanowił kupić w prezencie Edziowi piaskownicę. Zamówiliśmy drewnianą z Allegro, wypełniliśmy ją piaskiem i był to strzał w dziesiątkę!

Do kompletu z piaskownicą, od nas Edzio otrzymał swój zestaw narzędzi ogrodowych oraz taczkę. Specjalnie szukałam narzędzi, które będą odzwierciedlać prawdziwe narzędzia, ostatecznie kupiłam w OBI małą metalową łopatkę oraz małe grabki. Wyszło zdecydowanie najtaniej i wiem, że narzędzia długo nam posłużą. Na Allegro zamówiłam metalową taczkę dla dzieci firmy CAT (klik). Edzio pokochał ją od pierwszego wejrzenia i teraz podczas każdego pobytu na działce ciągle w niej coś przewozi to w jedną, to w drugą stronę.

Super wygodną huśtawką, którą poleciła nam fizjoterapeutka Edzia, chłopcy dostali od nas w prezencie na nową działkę. Bocianie gniazdo to miejsce, gdzie można sobie spokojnie poleżeć i wyciszyć. Chciałam kupić huśtawkę z Lidla, ale już nigdzie nie mogłam jej znaleźć i akurat w tym czasie pojawiła się w Biedronce. 

Jednym z prezentów był tor wodny z firmy Waterplay (klik), Edzio dostał najmniejszy zestaw zamykany jak walizka, ale widziałam, że są również większe zestawy. Świetna zabawka z dużą ilością interaktywnych elementów: pomp, śluz,  przekładni. Świetna zabawka na upalny dzień.

Podsumowanie

 Safari to świetny motyw na ogródkowe urodzinki. Edzio uwielbia auta, więc u nas przewodnim motywem był czerwony jeep i również piniata była w kształcie samochodu terenowego. Łatwo było wymyślić pasujące atrakcje i upominki dla dzieci, ponieważ zwierzątka safari są popularne i łatwo je znaleźć w sklepach, zarówno w postaci figurek do lodowych jaj, czy pieczątki ukryte jako skarby.

Nasi mali goście oraz sam jubilat byli zachwyceni urodzinkami. I o to chodzi!