KONKURS: mata do zabawy „Dżungla” + WYNIKI!

Dzięki uprzejmości firmy Canpol, która w ramach programu Blogosfera sponsoruje nagrodę, mam niezwykłą przyjemność ogłosić pierwszy konkurs na blogu Lisia Mama!

By wziąć udział w konkursie wystarczy spełnić kilka prostych zasad:

1. Polubić Lisią Mamę oraz Canpol babies na facebooku
2. Udostępnić publicznie plakat konkursowy na swojej tablicy
3. Napisać w komentarzu pod plakatem w jaką zabawę najchętniej bawicie się ze swoimi maluchami, a jeśli Waszych szkrabów nie ma jeszcze na świecie, to opiszcie własną ulubioną zabawę z dzieciństwa.

Będzie mi bardzo miło, jeśli konkurs polecicie swoim znajomym!

Spośród wszystkich nadesłanych odpowiedzi wylosuję jedną, która zostanie nagrodzona matą edukacyjną z pozytywką ‚Dżungla’ firmy Canpol.

Konkurs trwa od 6/11 do 20/11 do północy, wyniki ogłoszę najpóźniej 24/11.

Powodzenia!

EDIT:

Dziękuję wszystkim uczestnikom konkursu. Było mi niezmiernie miło czytać o Waszych ulubionych zabawach, przy niektórych historiach śmiałam się do łez. Sama nabrałam również inspiracji na nowe zabawy z moim Ignasiem.


Jednak zwycięzca może być tylko jeden.

Wygrywa: Maria Klichowska!


Bardzo proszę o kontakt 🙂

Wygrany komentarz:

Z moimi maluszkami bawię się wspaniale
a dzieci mam gromadkę, i nimi się chwale.
Teraz zwłaszcza gdy najmłodszy na świecie się pojawił,
to tajemnicę zabawy z rodzeństwem świetną objawił.

Kładziemy kruszynkę na łóżku na kołderce,
a mała Niunia już wie, że zabawa czeka, i cieszy się wielce.
Następnie po kolei z pod łóżka się wyłaniamy,
i rączkami nasze twarze raz zakrywamy, raz odkrywamy.

Malutka Niunia z radości aż na łóżku się kokosi,
a nam jej śmiech mnóstwo zabawy jakże przynosi .
Zabawa dla starszych to odgadywanie ,
kogo właśnie nastąpiło wychylanie .

A gdy malutka kruszynka zabawą zasypia zmęczona,
to wśród dzieci w zabawie zaczyna się swawola.
W co najchętniej bawimy się z dziećmi w wolnej chwili ?
W coś co powoduje w brzuchu i sercu wiele motyli.

To zabawa na pobudzenie dziecięcej i rodzicielskiej kreatywności,
do której i ja od dzieciństwa mam wiele uległości .
Zbieramy liście, kasztany, kwiatki i inne materiały ,
kredki, farby , bloki, bibuły itp mają również w tym udziały .

Na dużym stole wszystko rozkładamy ,
i naszą zabawę w kreowanie „czegoś” zaczynamy.
Każdy tworzy to co mu wyobraźnia podpowiada ,
a gdy skończymy każdy o swej pracy trochę opowiada .

Na takiej zabawie schodzą nam naprawdę długie godziny,
ale to najlepszy czas na zabawę i poznawanie rodziny .
Dużo śmiechu, dużo radości i wzajemnego dokuczania ,
ale najważniejsza jest miłość podczas zabawy, i mnóstwo kochania.

Pozdrawiam, kochająca mama, zadowolona mama