BLW: owsianka – nie tylko na śniadanie, nie tylko dla malucha

Czasem brakuje mi pomysłów co zrobić do jedzenia. A gdy w grę wchodzi karmienie Ignasia jest mi jeszcze trudniej. Gdy lodówka pusta i w głowie też pustka pomysłowa na pomoc przychodzi owsianka. Zawsze mam zapas płatków w szafce, a przecież do owsianki nie trzeba nic więcej.

Smakowało?


Danie 2 w 1 – dla mamy i dla malucha.

OWSIANKA

Do wrzącej wody wrzucam płatki owsiane. Czekam aż woda zacznie znów wrzeć, po czym wyłączam gaz i przykrywam garnuszek. Owsianka gotowa jest po ok. 5 minutach.
Odkładam porcję dla malucha, a do reszty dodaję odrobinę soli i troszkę miodu.
A najsmaczniejsze są dodatki – owoce suszone, świeże, mrożone, dżem. Na co tylko przyjdzie ochota!

Owsiankę ugotowałam nieco bardziej gęstą i przełożyłam do foremek. Dzięki temu Ignasio mógł chwycić w dłoń i trafić nią do buzi samodzielnie.

Wersja dla malucha: owsianka czysta i z cynamonem.

Wersja dla mamy: owsianka z żurawiną.