Mama Małego Alergika – niezbędnik

Jak dobrze wiecie, Ignasio to mały Delikatesik. Na szczęście udaje nam się ogarniać jego alergię i jako-tako sobie radzimy.

Oto niezbędnik Lisiej Mamy:

1) Emulsja do kąpieli

Wypróbowaliśmy różne emulsje do kąpieli, Emolium do tej pory sprawdza się u nas najlepiej. Delikatnie myje skórę, a dodatkowo nawilża i natłuszcza. Do butelki dołączona jest miarka, dzięki czemu wiadomo ile preparatu należy nalać.
I na koniec gratka – emulsja jest przezroczysta, a po wlaniu do wanienki cała woda jest biała! Mój mąż był wniebowzięty i z chęcią kąpie malucha 🙂

Cena: 16,69zł za 200ml (klik)

2) Kremy do ciała

My mamy dwa:
Emolium Krem specjalny – mocno natłuszczający, świetnie radzi sobie z bardzo suchą skórą (kupowany w Gemini, 21,59zł za 75ml (klik))
Emolium Krem od 1. dnia życia – delikatniejszy, ale też świetnie nawilża (Gemini, 18,79zł za 75ml (klik))

 3) Krem na pupę

Nasz Alergik ma delikatną skórę wszędzie, też na pupie. Długo walczyliśmy z odparzeniami pieluszkowymi, próbowaliśmy przeróżne maści, kremy, też sterydy. Po tych testach najlepiej wypadł Krem na pupę Balneum. Dobrze łagodził podrażnienia, zostawiał suchą skórę i tworzył delikatną warstwę ochronną, co zapobiegało dalszym podrażnieniom. Teraz nie wyobrażam sobie bez niego toalety mojego synka. Używamy go codziennie na noc i sporadycznie w ciągu dnia, gdy zauważamy pierwsze oznaki pogarszającej się skóry.
Bardzo wydajny!

Cena: 18,69zł za 125g (klik)

4) Żel na ciemieniuchę

Ech, ciemieniucha wciąż wraca i musimy z nią walczyć. Próbowaliśmy domowych metod z oliwką, wyczesywaniem. Nic nie działało. Jedynie żel Emolium lekko przyspiesza walkę, choć też nie działa cudów. Nakłada się go pół godziny przed kąpielą a potem delikatnie wyczesuje.
Wciąż szukam czegoś lepszego.

Cena: 17,79zł za 100ml (klik)

5) Delikatne pranie

Najlepiej się sprawdza szare mydło, które kroję nożem na małe kawałki i dzięki czemu powstają płatki mydlane. Jedna kostka starcza mi na 5-6 prań, za jednym razem przygotowuję całość i przechowuję w słoiczku.

Cena: ok. 2zł kostka

Dodatkowo do mydełka dosypuję Bio-D Nappy Fresh, świetnie odkaża w niskiej temperaturze prania i radzi sobie ze wszystkimi plamami, jakie do tej pory wyprodukował Ignasiek 😉

Cena: ok. 17,50zł za 500g, do kupienia on-line (np tu klik)

6) Lekarstwa

Niestety, bez tego w alergii ani rusz.
Już prawie 2 miesiące używamy Latopicu – lifilizowane bakterie, które mają pomóc w alergii i AZS. Plus jest taki, że smakują Ignasiowi.
Cena: ok.35zł za 30 saszetek (klik)

Kropelki Fenisitil, podobno jedyne, które można podawać niemowlakom. Działają! Gdy po długim stosowaniu odstawiliśmy je na kilka dni okazało się, że Ignasiek od razu zaczął się drapać, trzeć oczka i skóra też wyglądała dużo gorzej.

Cena: 16,79zł (klik)

7) Słodkość dla Mamy

Od kilkunastu tygodni jestem na specjalnej diecie. Po wielu próbach i odstawianiu przeróżnych pokarmów ostateczni nie jem białka mleka i jaj. Mam wrażenie, że moja dieta pomaga Ignasiowi i już niedługo planuję zacząć włączać i te pokarmy do naszej diety.
Cieszę się, że mojemu synkowi jest lepiej i zrobiłabym dla niego wszystko, jednak w zaganianym dniu z utęsknieniem wspominałam chrupiące wafelki oblane czekoladą, czy kilka kostek białej czekolady Milka do popołudniowej kawy <3
Dodatkowo test ciastek sprawił, że wymiękłam i ruszyłam na poszukiwania. Oto co znalazłam w Lidlu i pokochałam od drugiego wejrzenia (na pierwszy rzut oka nie zapowiadało się tak ciekawie).
Niby ciastka jakich wiele – kruche w czekoladzie. jednak plus dla mnie to brak mleka i jaj w składzie, no i ta czekolada na wierzchu… Nie wiem czy są one tak pyszne jak mi się wydaje, czy to z utęsknienia zawyżam ocenę 😉

Cena: 2,29zł (oryginalna cena z tygodnia hiszpańskiego 2,99zł) w Lidlu