39 TC: wyprowadzka

Ach, ci lekarze…
Zaczynamy 39 tydzień ciąży. A tak mnie straszyli, że na początku lutego już urodzę. Wystarczy, że odstawię tabletki i mam się spodziewać potomka 🙂 A tu proszę, jaka niespodzianka. Jakoś też nie czuję zbliżających się objawów, chyba, że ciężko mi je wyłuskać spośród różnych objawów, które mnie nękają. A zauważyłam, że dopadły mnie prawie wszystkie możliwe dolegliwości ciążowe. No, może są jedne – rozstępy – których, tfu tfu, udało mi się jeszcze uniknąć 🙂



Ostatnie kilka dni kręciło się wokół mojej młodszej siostry, która na dobre wyprowadziła się od nas z mieszkania. Smutno mi, bo teraz jakoś tak pusto jest i cicho. Ale pewnie to kwestia przyzwyczajenia. A już niedługo znów będziemy mieszkać we trójkę, tym razem z przewagą płci męskiej 🙂

 Dziś mam na sobie swój ulubiony zestaw ciążowy. Całość skompletowana na wyprzedaży w H&M, o której pisałam tutaj. Spodnie to legginsy, które dobrze widać na tym zdjęciu. Mają pionowe szycie i ciemne wstawki, dzięki czemu delikatnie wyszczuplają. I moja ulubiona koszulka w kwiaty, też H&M. Do tego włosy w warkocz i jestem gotowa, żeby odwiedzać siostrę w nowym mieszkanku a potem podbić kanapę z laptopem na kolanach 🙂