30 TC: urodzinowo

W miniony weekend obchodziliśmy podwójne urodziny, mój mąż jest bowiem o jeden dzień starszy ode mnie 🙂  W sobotę zorganizowaliśmy spotkanie dla przyjaciół a w niedzielę dla rodziców.
Już w środę miałam gotową listę z daniami, które zamierzałam podać na obie imprezy. W czwartek zrobiliśmy spore zakupy i od piątku zaczęły się przygotowania.

Ponieważ ostatnio czuję się dość słabo i brakuje mi tych sił, co miałam przed ciążą, w organizację mocno zaangażował się Kuba i moja siostra, Majka. Razem szybko ogarnęliśmy mieszkanie i przygotowaliśmy dania na podwójną imprezę.

Śniegu mieliśmy za oknem całą masę, także część jedzenia i picia powędrowało do naszej ‚zewnętrznej lodówki’. Największym powodzeniem na imprezie ze znajomymi cieszyły się jak zwykle ziemniaczki zapiekane, podane z różnymi sosami. Jest to danie niezwykle tanie, smaczne i wdzięczne 🙂

Jednym z otrzymanych prezentów była gra imprezowa ‚Times up!’. Podbiła ona serca nasze i gości, większość wieczoru spędziliśmy na odgadywaniu znanych postaci 🙂 Świetna sprawa na imprezę ze znajomymi!

Rodzice przywieźli nam natomiast sporo podarunków dla Maleństwa. Moja mama załatwiła trzy torby ubranek od swoich znajomych, przejrzałam już dziś część z nich i mogę powiedzieć, że sporą część z chęcią wypożyczę 🙂 Dostaliśmy też komodę z starego pokoju Kuby, także po praniu i prasowaniu będę miała gdzie przechowywać pierwsze ubranka.

Niestety, już kładąc się spać w niedzielę wieczorem, czułam się lekko podziębiona. Trochę pracy, mnóstwo szaleństwa i śmiechu, siedzenie do późna, dały mi w kość! Dziś cały dzień spędziłam w łóżku. Oj, kondycja już nie ta i odporność też niższa. Muszę naprawdę bardzo dbać o siebie, bo inaczej szybko łapię jakieś paskudztwa. Na poprawę zdrowia stosuję czosnek, cytrynę i tymianek. Mam nadzieję, że zadziałają 🙂